EDGE TOWERS

 

Niezwykle ciekawy nowy projekt pod nazwą Edge Towers – powstanie na narożniku Hurontario i Elm Dr. West. Sprzedaż zaczeła się w tym tygodniu. Developer to bardzo solidna firma Solmar, która ma 25 lat historii w takich przedsięwzięciach. Cały kompleks będzie miał trzy wieże. Pierwsza ma być gotowa do oddania w 2020 roku i zawierać będzie prawie 300 mieszkań.

 

Jest to doskonała inwestycja z wielu względów:

 

Lokalizacja – Tuż przy Hurontario i Burnhampthorpe. Na piechotę do SQ1, Sheridan Collage, Living Art Centre, YMCA i wielu innych atrakcji. Jak Państwo wiedzą wzdłuż Hurontario powstanie wkrótce linia LRT, która połączy Południe Mississauga z Północą.

 

Ceny – Mieszkania będą zaczynały się od 349 tysięcy, za jedno sypialniowe mieszkanie z denem do ponad 400 tys. za dwu sypialniowe mieszkanie. Ponieważ w tym kompleksie będą 3 wieże i pierwsza faza zawiera tylko 293 mieszkania, to wiadomo, że faza druga i trzecia będą naturalnie droższe. Dlatego jest tak ważne by nie przegapić szansy zakupu w tej chwil na samym początku projektu.

 

Układ mieszkań – Bardzo ciekawe i przemyślane plany. Każde mieszkanie ma minimum półtora łazienki. Najczęściej sypialnie są rozdzielone strefą dzienną. Wysokie sufity 9 stóp oraz fantastyczne wykończenia – znacznie powyżej standardu.

 

W chwili obecnej sprzedaż mieszkań jest tylko poprzez Platinium Agents – których też jestem zaliczony. By uzyskać wszelkie informacja jak dokładne ceny, rzutu mieszkań, struktura wpłat, przewidywane maintenance, itd. należy zapisać się na listę zainteresowanych. Ci którzy się tym projektem zainteresują teraz, mogą wpisać się na listę odwiedzając moją stronie www.czaplinski.ca (jest tam specjalny link do zapisów). Można też dzwon lub wysłać e-mail do mnie na adres 2780007@gmail.com

 

Czy kupno nowych mieszkań się opłaca?

 

Nowe mieszkania najczęściej kupują inwestorzy albo ci, którym się nie spieszy. W normalnej sytuacji, kiedy ktoś potrzebuje miejsce do mieszkania w ciągu kilku tygodni czy miesięcy – to zwykle szuka tego na rynku „wtórnym” czyli MLS. Natomiast, jak ktoś chce kupić mieszkanie dla siebie lub inwestycję i skorzystać z możliwości rozłożonych w czasie wpłat oraz liczyć na przyrost wartości zanim będzie zmuszony do odbioru mieszkania – to kupno z planów jest dobrą alternatywą.

 

Zwykle od momentu podpisania umowy na kupno nowego mieszkania do momentu odbioru – mijają 2-3 lata. Czasami nawet dłużej. Struktura wpłat w przypadku tego projektu wygląda następująco. $5,000 wpłaty w chwili podpisania kontraktu. Po 30 dniach wpłacamy 5% ceny minus $5,000. Po 90 dniach od podpisania umowy wpłacamy następne 5%. Po 180 dniach następna wpłata to 2.5% ceny i następne 2.5% po roku. Ostatnie 5% wpłaty będzie wymagane w 2020 roku w chwili przejęcia mieszkania. Warto dodać, że „locker” wartości $4,000 jest zawarty w cenie dla naszych klientów bezpłatnie.

 

Tak się składa, że 15% wpłacone jako zaliczka leży na specjalnym koncie chronionym przepisami przed defraudacją. W normalnym runku nieruchomości ceny rosną wraz z upływem czasu. W ostatnich latach kondominia przyrastały minimum 5% rocznie ale często nawet 10%. Oznacza to, że jak kupiliśmy coś 3 lata temu i teraz przychodzi czas odbioru, to zakupione mieszkanie jest warte więcej przynajmniej o 15% na dzisiejszym rynku niż było warte 3 lata temu. Oznacza to, że nasza wpłata praktycznie podwoiła się. Jest to innymi słowy 100% profitu na naszej inwestycji w ciągu 2 do 3 lat. Czy ktoś zna lepszy (i bardziej bezpieczny) inwestment?

 

Ale jak wyciągnąć profit z inwestycja? Otóż ludzie różnie do tego podchodzą:

 

Assignment – niektórzy developerzy pozwalają na odsprzedaż zakupionego unitu przed faktycznym jego przejęciem. Musi to się odbyć za zgodą developera i nie zawsze możemy ogłaszać tej nieruchomości na systemie MLS. Często istnieje konieczność pokrycia opłat manipulacyjnych ($500-$3000). W tym przypadku Assignment jest bez dodatkowych kosztów dla tych, którzy zakupią mieszkania z moją pomocą w czasie trwania tej promocji (później będzie to $5,000). Odsprzedający nie musi się martwić o pokrywanie dodatkowych kosztów zamknięcia jak Land Transfer Tax, Levies, HST.

 

Część inwestorów sprzedaje unit zaraz po jego przejęciu i rejestracji budynku (korporacji). Jest to łatwiejsze niż za pomocą „assignment” - bo mamy lepszą ekspozycję poprzez system MLS, ale…. wielu sprzedających nie zdaje sobie sprawy, że Revenue Canada może upomnieć się o zwrot HST zawartego w cenie każdego nowego mieszkania. Ma to miejsce jeśli sprzedajemy nowo odebrane mieszkanie bez przetrzymania go przez przynajmniej rok czasu. Proszę sobie wyobrazić , że musimy odprowadzić 13% od ceny, za którą zakupiliśmy mieszkanie to rządu? To może być prawie równoznaczne z całym profitem.

 

Lepszym rozwiązaniem i w pełni legalnym jest po przejęciu mieszkania, zamieszkanie w nim na rok czasu. W tym przypadku HST nie jest problemem. Można też wynająć mieszkanie na rok. W tym przypadku jest zasada, że owszem musimy odprowadzić HST do Revenue Canada, ale po pokazaniu umowy na wynajem otrzymamy ten podatek z powrotem. Po upływie roku roku, możemy je sprzedać nie tracąc HST.